Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Muzyka

Urbaniak wraca do źródeł

Kontrapunkt dla nu jazzu.

Jazz Legends 1” to pierwsza z serii amerykańskich płyt Michała Urbaniaka z jazzem akustycznym. Spora niespodzianka dla fanów, którzy do tej pory znali Urbaniaka jako jednego z najwybitniejszych reprezentantów fusion, czyli mieszanki jazzu z rockiem, oraz (w ostatnich latach) z muzyką elektroniczną i elementami hip-hopu. Tymczasem nasz skrzypek nigdy nie odżegnywał się od tych bardziej klasycznych nurtów jazzu i często z takim właśnie repertuarem występował m.in. w nowojorskich klubach.

Album „Jazz Legends 1”, nagrany z czwórką amerykańskich muzyków, jest zatem powrotem do źródeł nowoczesnego jazzu, choć swoistym, bo w większości zamieszczonych tu kompozycji (zwłaszcza samego Urbaniaka, ale i w „House of Jade” Wayne’a Shortera) słychać wciąż echa „fuzyjnej rewolucji” z początku lat 70. Skrzypce Urbaniaka też przypominają trochę jego grę z czasów Michał Urbaniak Constellation, choć tym razem obywają się bez prądu.

Mimo nawiązań do przeszłości muzyka na płycie wydaje się zaskakująco świeża i stanowi arcyciekawy kontrapunkt dla bardzo dziś ekspansywnego nu jazzu i innych nowych pomysłów w muzyce improwizowanej.
 

Michał Urbaniak, Jazz Legends 1, UBX Records
 

    
 

Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Czynsze grozy. Są takie bloki, które zamieniły się w miejsca walk. Podwyżki, straszenie sądem, finansowa panika

Wspólnoty mieszkaniowe zaczęły masowo powstawać w Polsce 30 lat temu. Były jak powiew wolności: małe środowiska rządzące się przejrzystymi, demokratycznymi zasadami. Dziś to tylko wspomnienie. Demokracja wynaturzona, zarząd jak dyktatura, kontroli państwa brak.

Marcin Kołodziejczyk
06.03.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną