Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Muzyka

Cecilia w repertuarze Marii

Płyta jest pięknie wydanym albumikiem.

Maria Malibran-Garcia (1808–1836) była córką hiszpańskiego tenora Manuela Garcii i siostrą Pauline Viardot, również śpiewaczki i przyjaciółki Chopina. Jej głos określano jako mezzosopran, ale skalę i wirtuozerię wykazywała niemal nieograniczoną. Malibran stała się prawdziwą legendą epoki. W swym tragicznie krótkim i intensywnym życiu odnosiła sukcesy głównie w rolach belcantowych, ale śpiewała też partie w operach Mozarta.

Cecilia Bartoli zajęła się jednak przede wszystkim jej repertuarem romantycznym. Na płycie „Maria” znajdują się popularne arie z „Lunatyczki”, „Purytan” czy „Normy” Belliniego, ale także zupełnie nieznane – Giovanniego Paciniego, Giuseppe Persianiego i Laura Rossiego, pieśń hiszpańska autorstwa jej ojca, aria w stylu tyrolskim (z jodłowaniem!) Johanna Nepomuka Hummla czy piosenka „Rataplan” autorstwa samej Malibran.

Płyta jest właściwie pięknie wydanym albumikiem, wysmakowanym pod względem graficznym podobnie jak repertuarowym. To stała cecha wydawnictw z udziałem Bartoli – jak i jej wirtuozeria i wdzięk, tylko barwa głosu artystki, niestety, ma mniej blasku niż w poprzednich nagraniach.
 

Cecilia Bartoli, Orchestra La Scintilla, Adam Fischer, Maria, Decca 2007 
 

  

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Co z uznaniem ukraińskiej Cerkwi? Pytamy metropolitę Sawę. „Teraz trwa wojna”

Rozmowa z metropolitą Sawą, zwierzchnikiem Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, związanego z patriarchatem moskiewskim, o tym, dlaczego polscy prawosławni nie uznają niezależności Cerkwi w Ukrainie.

Katarzyna Kaczorowska
09.08.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną