Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Muzyka

Od Chopina do Cage’a

Recenzja płyty: Bruce Liu, „Lunaris”

Preferuj w Google
Bruce Liu, „Lunaris” Bruce Liu, „Lunaris” materiały prasowe
Triumfator przedostatniego Konkursu Chopinowskiego nagrał kolejną płytę z kluczem.

Triumfator przedostatniego Konkursu Chopinowskiego nagrał kolejną płytę z kluczem. Tym razem jest to klucz nastroju: nocy, mroczności, tajemniczości. Wychodzi od Chopina – pięknego, łagodnego Nokturnu Des-dur, ale dalej jest już bardzo różna muzyka. Trzy sonaty: dwie Beethovena („Księżycowa” i „Waldsteinowska”) i jedna, krótka, Aleksandra Skriabina; reszta to miniatury – preludium Bacha w opracowaniu Aleksandra Silotiego (ulubiony bis pianistów rosyjskich), nokturnowa „Ręverie” Debussy’ego, dwie wariacje Federica Mompou na temat piosenki „Au clair de la lune”, krótki utwór Reynalda Hahna, a z późniejszej muzyki jeden z utworów op. 19 Arnolda Schönberga i etiuda „Fanfares” Györgya Ligetiego, a na koniec narkotyczny „Dream” Johna Cage’a dla baletu Merce’a Cunninghama.

Bruce Liu, Lunaris, Deutsche Grammophon

Polityka 34.2026 (3578) z dnia 18.08.2026; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Od Chopina do Cage’a"
Reklama