Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Muzyka

Niemen improwizowany

W stronę jazzu.

Płyta „41 Potencjometrów Pana Jana” jest z pewnością rarytasem dla kolekcjonerów muzyki. Dokonane na żywo nagranie z 1974 r. pokazuje, że w tamtym czasie Czesław Niemen znajdował się już zupełnie poza idiomem muzycznym kojarzonym z jego największymi przebojami i choć wcześniej wchodził w alianse z jazzmanami, to przecież cała Polska kochała go za piosenki, a nie za instrumentalne improwizacje.

Tymczasem „41 Potencjometrów” to coś na kształt 42-minutowej improwizowanej suity adresowanej bardzo wyraźnie do publiczności otwartej na artystyczne ryzyko. W zasadzie jest to przykład jazzrockowej fuzji, a że w Polsce wtedy zdecydowanie więcej było dobrego jazzu niż przyzwoitego rocka, nie należy się dziwić, iż płyta skręca w stronę jazzu właśnie.
 

Niemen, 41 Potencjometrów Pana Jana, Polskie Radio
 

  

Reklama

Czytaj także

Świat

Gerhard Schröder, towarzysz Putina. Toksyczny związek na dobre i złe

Były kanclerz Gerhard Schröder, który wciąż nie wyrzekł się przyjaźni z gospodarzem Kremla, jest symbolem wszystkich niemieckich problemów z Rosją. Ale wcale nie najgorszym.

Marek Orzechowski
19.05.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną