Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Paszporty POLITYKI

Wojciech Kościelniak

Teatr 2010. Nominowany Wojciech Kościelniak

Paweł Kozioł / Agencja Gazeta
Za reżyserię „Lalki” Prusa.Za bardzo udaną próbę przywrócenia rangi artystycznej polskiemu musicalowi - mówi Jacek Kopciński.

Wojciech Kościelniak (ur. w 1965 r. we Wrocławiu). Aktor, reżyser teatralny, przede wszystkim jednak jeden z najciekawszych polskich reżyserów musicalowych. W latach 1988–2001 występował w Teatrze Polskim we Wrocławiu, będąc jednocześnie wykładowcą wrocławskiej PWST. W latach 2001–06 dyrektor naczelny i artystyczny Teatru Muzycznego – Operetki Wrocławskiej, który w tym czasie zmienił nazwę na Teatr Muzyczny Capitol.

Reżyserował tam zarówno widowiska muzyczne (m.in. spektakle z piosenkami Elvisa Presleya, Juliana Tuwima i Jacka Kaczmarskiego), jak i klasykę musicalu („West Side Story” Leonarda Bernsteina) oraz musicalowe eksperymenty (musical bez słów „Scat, czyli od pucybuta do milionera” z muzyką Leszka Możdżera, adaptację „Idioty” Fiodora Dostojewskiego z muzyką Piotra Dziubka). Hitami były także wyreżyserowane przez niego: „Hair” Galta MacDermota (Teatr Muzyczny w Gdyni, 1999 r., i Gliwicki Teatr Muzyczny, 2010 r.), transopera „Sen nocy letniej” Szekspira z muzyką Możdżera oraz najnowsza produkcja – „Lalka” Bolesława Prusa z muzyką Piotra Dziubka (Teatr Muzyczny w Gdyni).

***

Nominujący o Wojciechu Kościelniaku:

Bodaj najoryginalniejszy w tej chwili reżyser musicalowy w Polsce. Nie tylko wystawia musicalową klasykę, ale porywa się na całkiem nowe tematy, pozornie szalone, jak choćby ostatnio rewelacyjna „Lalka” według Prusa w Gdyni. Gdybym był producentem na Broadwayu, Kościelniak już by u mnie pracował.
Tadeusz Nyczek

Za stworzenie własnego stylu teatru muzycznego, którego kolejnym świetnym przykładem w 2010 r. była adaptacja „Lalki” w Teatrze Muzycznym w Gdyni.
Wojciech Majcherek

Za reżyserię „Lalki” Prusa. I w ogóle za bardzo udaną próbę przywrócenia rangi artystycznej polskiemu musicalowi, który wcale nie musi być młodszym braciszkiem wielkiego amerykańskiego brata.
Jacek Kopciński

POWRÓT: Serwis Paszporty POLITYKI 2010

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Rynek

Kim pan jest, panie W.? Skąd się wziął i na czym dorobił cichy bohater afery taśmowej

Cała Polska usłyszała o zeznaniach Marcina W. Najpierw, że Marek Falenta sprzedał Rosjanom słynne „taśmy prawdy”; potem, że Michał Tusk przyjął 600 tys. euro łapówki. Ale równie ciekawe jak zeznania są biznesy Marcina W. I jego związki z CBA.

Marek Czarkowski
05.12.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną