Paszporty POLITYKI

Marcin Krzyształowicz

Film 2012. Nominowany Marcin Krzyształowicz

Marcin Krzyształowicz Marcin Krzyształowicz Grzegorz Press
Za reżyserię filmu „Obława”, który okazał się największą niespodzianką sezonu. Za nieschematyczne spojrzenie na historię i ostrzeżenie przed wydawaniem pochopnych sądów o czasach wojny.
W roli egzekutora reżyser obsadził w „Obławie” Marcina DorocińskiegoKino Świat/materiały prasowe W roli egzekutora reżyser obsadził w „Obławie” Marcina Dorocińskiego

wideo

„Obława” - trailer filmu

WIDEO: red. Zdzisław Pietrasik opowiada o nominowanym Marcinie Krzyształowiczu.

Marcin Krzyształowicz urodził się w 1969 r. w Krakowie. Studiował psychologię na Uniwersytecie Jagiellońskim, następnie ukończył Wydział Reżyserii w łódzkiej szkole filmowej. Za szkolną etiudę „Coś mi zabrano” otrzymał nagrodę dla najlepszego reżysera na Międzynarodowym Festiwalu Studenckim w Nowym Jorku. Po ukończeniu studiów zajął się reżyserią filmów fabularnych, dokumentalnych, a także reklam i seriali. Jest również scenarzystą i autorem wierszy oraz opowiadań. W wywiadach przyznaje, że literatura inspiruje go bardziej niż kino.

W swoim najnowszym filmie fabularnym „Obława” czerpie inspiracje m.in. z zimnej i powściągliwej literatury skandynawskiej. Film, który reżyser zadedykował ojcu, żołnierzowi AK, na ostatnim festiwalu w Gdyni otrzymał Srebrne Lwy oraz Nagrodę Stowarzyszenia Kin Studyjnych i Lokalnych.

*

Nominujący o Marcinie Krzyształowiczu:

Jego film pokazuje, że czas wojny wszystkim odbiera niewinność. Nie ma tu herosów i bestii. Są ludzie wypaleni, zbrukani, z bagażem wspomnień trudnych do uniesienia. Świetny scenariusz z niechronologiczną, precyzyjną narracją. Znakomite aktorstwo. A przede wszystkim nieschematyczne spojrzenie na historię i ostrzeżenie przed wydawaniem pochopnych sądów.

Barbara Hollender

Reżyser, kojarzony z dwoma niezbyt udanymi tytułami sprzed dekady oraz z pracą przy telenowelach, zrealizował film udowadniający, że druga wojna światowa wciąż może być atrakcyjnym filmowo tematem. „Obława” to kino zanurzone w tradycji i nowoczesne, świetnie obsadzone i wspaniale sfotografowane. Największa niespodzianka sezonu.

Łukasz Maciejewski



POWRÓT: Serwis Paszporty POLITYKI 2012

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Czy wiesz, skąd pochodzi to, co nosisz?

Firmy odzieżowe (i nie tylko) lubią zapewniać, że są społecznie odpowiedzialne. Pora im powiedzieć: sprawdzam. Zwłaszcza w czasach pandemii.

Jędrzej Dudkiewicz
28.09.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną