Teatr 2012. Nominowany Iwan Wyrypajew

Iwan Wyrypajew
Za przypominanie polskiemu teatrowi, że sztuka sceniczna może również być poezją. Za to, że wierzy - wbrew modom - w siłę opowieści i żelazną konstrukcję tekstu, i umie wydobyć nowy ton z aktora, eksperymentując z jego scenicznym „ja”.
Iwan Wyrypajew
Albert Zawada/Agencja Gazeta

Iwan Wyrypajew

Aktorzy z „Iluzji” Wyrypajewa
Ryszard Kornecki / Stary Teatr/materiały prasowe

Aktorzy z „Iluzji” Wyrypajewa

wideo

Fragmenty spektaklu „Lipiec” z Karoliną Gruszką w roli głównej.

Ur. w 1974 r. w Irkucku na Syberii, aktor, dramatopisarz i reżyser teatralny i filmowy. Jest laureatem najważniejszych rosyjskich festiwali teatralnych, jego debiutanckie „Sny” wystawił londyński Royal Court Theatre i od tego czasu jego dramaty doczekały się na Zachodzie już ponad 30 inscenizacji. W Polsce „Dzień Walentego” był komercyjnym hitem, popularne były także trudniejsze sztuki, jak „Tlen” i „Sny”. Jako reżyser swoich tekstów zadebiutował w 2009 r. monodramem „Lipiec” w wykonaniu żony, Karoliny Gruszki, w Teatrze Na Woli w Warszawie. Następnie w Teatrze Narodowym wystawił „Taniec Delhi”, w Starym Teatrze w Krakowie – „Iluzje” (wystawione wcześniej przez Agnieszkę Glińską w Teatrze Na Woli), a ze studentami krakowskiej PWST zrealizował sztukę „UFO. Kontakt”. W lutym w Teatrze Studio w Warszawie odbędzie się premiera „Ożenku” Gogola w jego reżyserii (zapowiada odczytanie mistyczne i prawosławne). Jest twórcą dwóch filmów: „Euforii” i „Tlenu”, menedżerem moskiewskiego Teatru Praktika oraz pedagogiem w warszawskiej Akademii Teatralnej.

*

Nominujący o Iwanie Wyrypajewie:

Dramatopisarz i reżyser rosyjski, który przypomina polskiemu teatrowi, że sztuka sceniczna może również być poezją.

Wojciech Majcherek

Tworzy nasycone poezją i duchowością sceniczne światy o zdumiewających regułach istnienia, obala nasze dotychczasowe myślenie o aktorstwie dwubiegunowym, jego teatr stanowi realne antidotum na publicystyczność i doraźność polskich przedstawień. Styl pisania Wyrypajewa ma charakter średniowiecznej ars dictandi, słowa i zdania funkcjonują w nim tylko po to, żeby zostać wypowiedziane na głos, jakby tylko wtedy zyskały swój pełny kształt. Twórca wierzy wbrew modom w siłę opowieści i żelazną konstrukcję tekstu, umie wydobyć nowy ton z aktora, eksperymentuje z jego scenicznym „ja”.

Łukasz Drewniak

 

POWRÓT: Serwis Paszporty POLITYKI 2012

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną