Sztuki wizualne. Nominowani: Tymek Borowski

Tymek Borowski
Dokonał znaczącej transformacji swojej praktyki twórczej – z malarza przekształcił się w awangardzistę działającego w internecie, a także prywatnego przedsiębiorcę, wykonującego prace na zlecenie.
Tymek Borowski
Leszek Zych/Polityka

Tymek Borowski

Tymek Borowski, bez tytułu (portret Kazimiery Szczuki), 2007 r.
Tymek Borowski

Tymek Borowski, bez tytułu (portret Kazimiery Szczuki), 2007 r.

Urodzony w 1984 r. w Warszawie, ukończył stołeczną ASP w pracowni malarskiej Leona Tarasewicza (laureata Paszportu POLITYKI z 1999 r.). Jego obrazy z pierwszych lat zawodowej kariery najbliższe były tradycji surrealistycznej, ale można się w nich dopatrzyć także nawiązań do malarstwa materii, a nawet abstrakcji. Chętnie maluje abstrakcyjne portrety psychologiczne, mocno zdeformowane, maksymalnie odarte z jakiejkolwiek narracji. Często malował także w parze z Pawłem Śliwińskim.

Zgłaszająca Tymka Borowskiego do nagrody Karolina Plinta podkreśliła jego „nowatorskie podejście do sztuki i przedefiniowanie roli artysty we współczesnym społeczeństwie”. W uzasadnieniu pisała: „dokonał znaczącej transformacji swojej praktyki twórczej – z malarza przekształcił się w awangardzistę działającego w internecie, a także prywatnego przedsiębiorcę, wykonującego prace na zlecenie”. Wybór coraz to nowych, niekiedy zaskakujących jak na malarza, środków wyrazu (nowatorskie infografiki, krótkometrażowe filmy artystyczno-edukacyjne) być może znajduje wyjaśnienie w jego zapewnieniu: „Zawsze czułem, że chciałbym zrozumieć, jak działa świat”.

W minionym sezonie artysta bardzo wyraźnie zaznaczył swoją obecność w życiu artystycznym kraju. Przede wszystkim dwoma indywidualnymi wystawami: „Nie ma czegoś takiego jak sztuka” w BWA Olsztyn (m.in. komiks o użyteczności sztuki, monumentalna infografika „Sztuka wytłumaczona prościej niż to możliwe” czy film „How Art Works”) i „Wszyscy potrzebują zasad, ale każdy potrzebuje innych” w Galerii Arsenał w Białymstoku (m.in. wyśmienity film „How Culture Works?”). Sztuka Borowskiego jest ironiczna, ale i bardzo przystępna. Nic nie tracąc z jakości artystycznej, często zyskuje zaskakujący wymiar utylitarny, będąc czymś w rodzaju narzędzia pozwalającego tłumaczyć społeczeństwu mechanizmy rządzące sztuką, kulturą, społeczeństwem, cywilizacją.

***

Oni nominowali:

Jakub Banasiak („Magazyn Szum”), Grzegorz Borkowski („Obieg”), Rafał Kamecki (www.artinfo.pl), Agnieszka Kowalska („Gazeta Wyborcza”), Tomasz Plata („Art&Business”), Karolina Plinta („Magazyn Szum”), Joanna Ruszczyk („Newsweek”), Karolina Staszak („Arteon”), Anna Theiss (krytyk niezależny), Iwo Zmyślony (Dwutygodnik.com).

***

Ponadto zgłoszeni zostali:

Natalia Bażowska, Bartosz Beda, Alicja Bielawska, Tatiana Czekalska&Leszek Golec, Oskar Dawicki, Maurycy Gomulicki, Ada Kaczmarczyk, Alicja Kwade, Kobas Laksa, formacja streetartowa Monstfur, Łukasz Murzyn, Maciej Nabrdalik, Anna Orłowska, Franciszek Orłowski, Janek Simon, Magdalena Starska, Łukasz Surowiec, Radek Szlaga, Paweł Szypulski.

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną