Paszporty POLITYKI

Wojciech Waglewski

Muzyka: Wojciech Waglewski

Nagroda za działalność kompozytorską i producencką, za umiejętność łączenia muzyki różnych kultur.

Wojciech Waglewski jest gitarzystą, kompozytorem, autorem tekstów i wokalistą. Urodził się 21 kwietnia 1953 r. w Nowym Sączu.

„Biegle włada” gitarą, jednak nieobce są mu chyba wszystkie instrumenty świata. Publiczności rockowej znany jest z sesji „I Ching” i supergrupy Morawski Waglewski Nowicki Hołdys, gdzie zaczął śpiewać. W latach 1979–1985 przebywał w Europie Zachodniej, koncertując z zespołami Gaya i Osjan. W roku 1985, po powrocie do kraju, założył zespół Voo Voo, którego jest liderem.

Zespół Voo Voo ma na swoim koncie 24 regularne płyty, w tym trzy ścieżki dźwiękowe do filmu oraz dwie płyty z muzyką teatralną. Podczas swojej długoletniej kariery zebrał szereg nagród muzycznych, między innymi Fryderyka 1995 oraz nagrodę Camera Image w 1997 r. za muzykę do filmu „Kroniki domowe”. Sam Waglewski nagrał lub brał udział gościnnie w nagraniach ponad trzydziestu płyt. Współpracował także z czołowymi artystami jazzowymi.

W 2001 r. grupa Voo Voo wydała płytę zatytułowaną „Płyta z muzyką”. W roku 2002 przyszedł czas na kolejne wydawnictwo Voo Voo, przewrotnie zatytułowane „Płyta”. Na przełomie marca i kwietnia odbyła się promująca ten album trasa koncertowa. W lutym tego roku Centrum Sztuki Studio w Warszawie wystawiło spektakl „Muzyka ze słowami”. Było to połączenie spektaklu teatralnego z koncertem, w którym udział wzięli Wojciech Waglewski wraz z Voo Voo oraz Jan Peszek i jego córka Maria.

W 2002 r. ukazał się również album „Tytus Romek i A'Tomek wśród złodziei marzeń” – to zbiór piosenek z pierwszego filmu o przygodach bodaj najbardziej popularnych w Polsce postaciach z komiksu. Autorem słów i muzyki jest lider zespołu Voo Voo, a w nagraniu udział wzięła cała grupa.

Wojciech Waglewski jest legendą polskiej sceny muzycznej, patronem alternatywnych działań artystycznych.

Reklama

Czytaj także

Rynek

Włoski strajk na polskich drogach

Włoskie firmy drogowe ogłosiły, że rozpoczętych w Polsce budów mogą nie skończyć, jeśli nie dostaną dodatkowych pieniędzy. W wyborczym roku będzie więc mniej przecinanych przez polityków wstęg, a więcej awantur. Jak do tego doszło?

Adam Grzeszak
21.05.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną