Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Paszporty POLITYKI

Wysoka temperatura

Laureaci XXIII edycji Paszportów POLITYKI

Polityka
Mamy za sobą rok wielkich sukcesów polskiej kultury na świecie.

12 miesięcy z bardzo mocnymi akcentami na początku i na końcu. Od bezprecedensowego triumfu „Idy” Pawła Pawlikowskiego na Oscarach po nienotowane dotąd zwycięstwo polskiego studia CD Projekt RED w wielu dorocznych plebiscytach na najlepszą grę roku i zdobycie przez „Wiedźmina 3” branżowego odpowiednika tychże Oscarów. I, odpowiednio do tej sytuacji, laureaci tegorocznych Paszportów POLITYKI to ludzie, którzy na każdym polu potrafili wyczuwać temperaturę, gorące tematy, nawiązywać kontakt z publicznością, także tą światową.

Rok kończył się też serią podsumowań w zagranicznej prasie i serwisach muzycznych, w których można się było natknąć na nazwiska naszych nominowanych – Kuby Ziołka i Raphaela Rogińskiego. I tak jak na koniec 2014 r. Alex Ross z „New Yorkera” zachwycał się twórczością Agaty Zubel (laureatki Paszportu sprzed 11 lat), tak na koniec 2015 r. przedmiotem zachwytów jego redakcyjnego kolegi Sashy Frere-Jonesa (dziś pisze w „Los Angeles Times”) stały się polskie płyty Rogińskiego, a także Tomasza Mirta i grupy Trupa Trupa. Album „Zamknęły się oczy ziemi” Starej Rzeki – solowego przedsięwzięcia Ziołka – zajął drugie miejsce w podsumowaniu płytowym szanowanego serwisu The Quietus. W środku wakacji prestiżowe wyróżnienie francuskich krytyków magazynu „Diapason” – Diapason d’Or – otrzymał z kolei album nagrodzonego przez nas Paszportem klawesynisty Marcina Świątkiewicza. Dokładniej – zestaw koncertów klawiszowych Johanna Gottfrieda Müthela nagranych z poznańską orkiestrą Arte dei Suonatori. Świątkiewicz to zresztą nie od dziś muzyk doceniany za granicą.

Kameralny film „Intruz” Magnusa von Horna, entuzjastycznie przyjęty w Gdyni, wiążą ze wspomnianym sukcesem „Idy” świetne zdjęcia Łukasza Żala (który za „Idę” był nominowany do Oscara). A sam von Horn nie jest pierwszym uhonorowanym Paszportem twórcą urodzonym poza Polską. Przeciwnie – zdaje się potwierdzać pewną stałą tendencję z ostatnich lat, kiedy to nasze nagrody przyznawaliśmy m.in. Nicolasowi Grospierre’owi (Sztuki wizualne), grupie très.b z dwoma cudzoziemcami w składzie (Muzyka popularna) i Iwanowi Wyrypajewowi (Teatr). Co ważne, wszyscy nagrodzeni dalej regularnie tworzą w Polsce.

Jedną z gorętszych dyskusji w ciągu całego roku wywołał wrocławski spektakl „Śmierć i dziewczyna” naszej teatralnej laureatki Eweliny Marciniak. I to spektakl bardzo udany, niezależnie od szumu, jaki wywołał jeszcze przed premierą. Także Tymek Borowski (laureat w kategorii Sztuki wizualne) pokazał, jak można bez uciekania się do kompromisów artystycznych komunikować się z publicznością.

Nagrodzony w kategorii Literatura Łukasz Orbitowski znakomicie, drobiazgowo kreśli w swojej powieści obraz polskich lat 90. – a to dekada, do której wracać się będzie w najbliższych sezonach szczególnie często. Wszyscy razem należą do artystycznego pokolenia polskich 30-latków, z którym bez obaw możemy wchodzić w czasy, kiedy temperatura w sztuce będzie z całą pewnością dalej rosła.

***

Więcej o tegorocznych laureatach słuchaj w środę 13 stycznia o godz. 17.40 w programie Patrycji Wanat „Kultura osobista”.

Polityka 3.2016 (3042) z dnia 12.01.2016; Paszporty Polityki 2015; s. 76
Oryginalny tytuł tekstu: "Wysoka temperatura"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Za jakie grzechy? O co proboszcz procesuje się z parafianami

Ki diabeł?! – pomyślała pani sołtyska, gdy dostała wezwanie na komisariat. Wnet się jednak okazało, że żaden diabeł, tylko ksiądz postanowił ścigać parafian na drodze prawnej.

Zbigniew Borek
04.07.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną