Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Paszporty POLITYKI

Marcin Świątkiewicz

Marcin Świątkiewicz laureatem Paszportów POLITYKI w kategorii Muzyka poważna

Leszek Zych / Polityka
Za wrażliwość i muzyczną erudycję, za błyskotliwe interpretacje, za wszechstronność, która pozwala mu zarówno być wybitnym solistą, jak też twórczo pracować w zespołach barokowych w kraju i na świecie.
Polityka

Paszport POLITYKI otrzymał Marcin Świątkiewicz. Za wrażliwość i muzyczną erudycję, za błyskotliwe interpretacje, za wszechstronność, która pozwala mu zarówno być wybitnym solistą, jak też twórczo pracować w zespołach barokowych w kraju i na świecie.

Urodzony w 1984 r. klawesynista, obecnie wykładowca na katowickiej Akademii Muzycznej. Gra na różnych typach klawesynów i klawikordów, a także na historycznych fortepianach i organach. Jest zwolennikiem sztuki totalnej, jaką była muzyka baroku, gdy kompozytorzy wykonywali własne utwory z dużym udziałem improwizacji. Szczególnie ceniony jest za wykonywanie partii basso continuo w dziełach barokowych, i to nie tylko przez zespoły polskie, jak Capella Cracoviensis, Arte dei Suonatori czy {oh!} Orkiestra Historyczna, ale też światowych artystów: regularnie współpracuje z brytyjską skrzypaczką Rachel Podger i jej zespołem Brecon Baroque oraz ze skrzypkiem włoskim Enrico Onofrim i jego orkiestrą Divino Sospiro. W ubiegłym roku ukazało się kilka jego płyt, w tym entuzjastycznie przyjęty został podwójny album ze wszystkimi koncertami klawiszowymi Johanna Gottfrieda Müthela, ostatniego ucznia Johanna Sebastiana Bacha, które solista gra z Arte dei Suonatori (szwedzka wytwórnia BIS).

***

Nominowani:
Krzysztof Książek
Barbara Kinga Majewska
Marcin Świątkiewicz

Polityka 3.2016 (3042) z dnia 12.01.2016; Paszporty Polityki 2015; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Marcin Świątkiewicz"
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu

Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.

Joanna Solska
24.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną