Teatr. Nominowany: Paweł Sakowicz

Paweł Sakowicz
„Za choreografię, która jest nie tyle równorzędnym elementem, co konstrukcyjnym szkieletem projektu teatralnego oraz interesujące poszukiwania solowe” – pisał w uzasadnieniu nominacji Witold Mrozek.
Paweł Sakowicz
Leszek Zych/Polityka

Paweł Sakowicz

Droga urodzonego w 1988 r. w Białymstoku Sakowicza do kariery tancerza i choreografa, pracującego w Polsce i za granicą, była tak samo nieoczywista, jak jego działania artystyczne. W czasach szkolnych dwukrotny wicemistrz tańców latynoamerykańskich, na studia wybrał politologię na UW. Po licencjacie wyjechał do Londynu, gdzie studiował performance i choreografię w London Contemporary Dance School. Był stypendystą Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, programu rezydencyjnego Instytutu Muzyki i Tańca i Art Stations Foundation by Grażyna Kulczyk.

Jego pierwsza solowa choreografia „Bernhard” zaczynała się od kwestii: „Mój stosunek do Thomasa Bernharda jest dość niejednoznaczny”. Rok później w spektaklu „TOTAL” z ironią przyglądał się tematowi tanecznej wirtuozerii i wyobrażeniom, czym jest taniec współczesny. W głośnym „Zrób siebie” Marty Ziółek (Komuna Warszawa), o współczesnej obsesji autokreacji, bohater Sakowicza nazywa się High Speed.

„Taką mam naturę. Działam na wysokich obrotach, mam umiejętność adaptacji i potrzebuję niewiele czasu na regenerację” – przedstawiał się w wywiadzie Mike’owi Urbaniakowi, który nominował tancerza do Paszportu „za sceniczną – pełną ironii i dowcipu – charyzmę”. W „Balecie koparycznym” w reż. Izy Szostak, odnoszącym się do tematu posthumanizmu, wraz z reżyserką wcielają się w operatorów koparek. „Cały czas widzimy dwójkę operatorów, więc odczytujemy tu ludzkie emocje przełożone na ruch maszyn. Ale chwilami wydaje się, że to maszyny same wprawiają się w ruch, że zyskały własne życie” – pisała Joanna Targoń w „Gazecie Wyborczej”.

Zauważona została także praca Sakowicza jako choreografa w spektaklach teatralnych. „Za choreografię, która jest nie tyle równorzędnym elementem, co konstrukcyjnym szkieletem projektu teatralnego (w „Schubert. Romantyczna kompozycja na dwunastu wykonawców i kwartet smyczkowy” w reż. Magdy Szpecht z Teatru w Wałbrzychu) oraz interesujące poszukiwania solowe” – pisał w uzasadnieniu nominacji Witold Mrozek.

***

Oni nominowali:

Łukasz Drewniak (Teatralny.pl), Jacek Kopciński („Teatr”), Monika Kwaśniewska-Mikuła („Didaskalia”), Witold Mrozek („Gazeta Wyborcza”), Jacek Sieradzki („Dialog”), Przemysław Skrzydelski („wSieci”), Paweł Soszyński (Dwutygodnik.com), Izabela Szymańska (Co jest grane24), Mike Urbaniak („Wysokie Obcasy”, Pan od Kultury), Jacek Wakar (Polskie Radio Dwójka, „Dziennik Gazeta Prawna”).

***

Ponadto zgłoszeni zostali:

Katarzyna Borkowska (scenografka), Michał Borczuch (reżyser), Aneta Groszyńska/Jan Czapliński (duet reżysersko-dramaturgiczny), Karolina Gruszka (aktorka), Jacek Hałas (muzyk kompozytor), Dorota Ignatjew (aktorka, dyrektorka Teatru im. Osterwy w Lublinie), Katarzyna Kalwat (reżyserka), Anna Karasińska (reżyserka), Dominika Knapik (choreografka i reżyserka), Grzegorz Małecki (aktor), Paweł Passini (reżyser), Agnieszka Lubomira Piotrowska (tłumaczka), Malina Prześluga (dramatopisarka), Marcin Przybylski (aktor), Weronika Szczawińska (reżyserka), Michał Walczak/Maciej Łubieński (autorzy Pożaru w Burdelu), Małgorzata Warsicka (reżyserka), Grzegorz Wiśniewski (reżyser), Krzysztof Zarzecki (aktor).

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną