Trzymajmy się razem!
Trzymajmy się razem! Gala Paszportów POLITYKI to wieczór wrażeń i marzeń
Od komentarza na temat powrotu transmisji gali Paszportów w telewizji publicznej rozpoczął prowadzący imprezę (wraz z dziennikarką TVP Gabi Drzewiecką) wicenaczelny i szef działu kultury „Polityki” Bartek Chaciński. Wspomniał, że rozstanie TVP z naszym tygodnikiem trwało aż 10 lat i zażartował: „Przez co nas tak długo tu nie było? Przez te oczy zielone!”. Faktycznie, chyba nikomu nie trzeba przypominać, że współpraca z instytucją zarządzaną przez Jacka Kurskiego, partyjnego propagandystę i fana disco polo, nie była możliwa. Zaproszony na scenę dyrektor generalny TVP Tomasz Sygut zauważył, że gdyby zniknęły opiniotwórcze, „misyjne” media starające się wspierać twórców kultury, „wtedy zostałby już tylko jeden twórca – AI”. Wątek sztucznej inteligencji będzie później wracał w wielu wypowiedziach.
Kanon „Polityki”
Imprezę rozpoczął występ zespołu Hoshii Kuby Więcka, laureata Paszportów z zeszłego roku, z gościnnym udziałem Darii ze Śląska. Świetnie wykonana muzyka nie tylko wprowadziła w odpowiedni nastrój, ale też uzmysłowiła, że istnieje coś takiego jak koloryt estetyczny zarówno samej gali, jak i twórczości wyróżnionej przez werdykty kapituły nagrody i jurorów spoza redakcji, którzy typują nominowanych artystów. Można mówić o swoistym kanonie „Polityki”: nie chodzi wyłącznie o desperacką obronę wzorca kultury inteligenckiej, ale o docenienie tych przedsięwzięć artystycznych, które przy całej swojej oryginalności oddają „ducha czasów” i odważnie konfrontują się z aktualną rzeczywistością, a przy tym podważają sztampowy podział na kulturę masową i elitarną.
Nie inaczej było teraz. Paszport dla reżyserki i scenarzystki Emi Buchwald uzasadniono m.in. ciekawym zderzeniem w jej filmach „poetyckiej formy z prozą życia”, co szczególnie ciekawie wypadło w pełnometrażowym debiucie laureatki „Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej” (film dostał nagrodę dziennikarzy na ostatnim festiwalu w Gdyni).