Teatr

10 fajnych ludzi

Recenzja spektaklu: "MP4", Mariusz Benoit

Reżyserujący całość Mariusz Benoit postawił na osobowości młodych aktorów i wygrał. Reżyserujący całość Mariusz Benoit postawił na osobowości młodych aktorów i wygrał. Andrzej Rybczyński / PAP
Dziesiątka młodych, pełnych energii i zwyczajnie fajnych ludzi śpiewa ujmująco i ze zrozumieniem 24 utwory z sensownymi, a nierzadko też zabawnymi tekstami.

„MP4” – spektakl dyplomowy studentów warszawskiej Akademii Teatralnej – to piosenki zarówno bardzo znane („Czy te oczy mogą kłamać”, „Gigi L’Amoroso”, „Hop szklankę piwa”, „Milord”, „Nie opuszczaj mnie”), jak i mniej popularne („Balonik” Okudżawy, „Femme fatale” Kofty, „Sposób na kobiety” Federowicza). Jest o miłości i o pieniądzach, o nadziejach i niespełnieniu, o pragnieniach i lęku. Zaś cudownie surrealistyczny „Murzyn” – ze słowami Jana Brzechwy i muzyką Africa Simone’a – w genialnym wykonaniu Pauliny Korthals i tańczącego chórku reszty zespołu – rozbawił nawet siedzącego na widowni Andrzeja Poniedzielskiego. Reżyserujący całość Mariusz Benoit postawił na osobowości młodych aktorów i wygrał: słuchając ich i oglądając, ma się ochotę posłuchać ich i obejrzeć znowu.

 

MP4, reż. Mariusz Benoit, Teatr Powszechny w Warszawie

Polityka 49.2012 (2886) z dnia 05.12.2012; Afisz. Premiery; s. 81
Oryginalny tytuł tekstu: "10 fajnych ludzi"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Patrząc na Chiny

Im bliżej końca XX w., tym Chiny częściej przypominały się Zachodowi, Zachód ma jednak nieodmiennie kłopoty ze zrozumieniem Chińczyków. Jakie są te Chiny w oczach Zachodu?

Krzysztof Kardaszewicz
13.04.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną