Teatr

Oniegin w Pałacu Kultury i Nauki

Recenzja spektaklu: „Oniegin”, reż. Irena Jun

„Oniegin”, reż. Irena Jun „Oniegin”, reż. Irena Jun Krzysztof Miller / Agencja Gazeta
Klarowna opowieść o rosyjskim bon vivancie trapionym spleenem, który najpierw odrzuca miłość, a po latach los odpłaca mu tym samym.

O spektaklach takich jak „Oniegin” Aleksandra Puszkina i Ireny Jun zwykle mówi się: uroczy drobiazg. Tym droższy, że rzadko spotykany. Poemat dygresyjny wierszem romantycznego rosyjskiego poety we wspaniałym przekładzie poetów polskich Juliana Tuwima i Adama Ważyka brzmi lekko i współcześnie. Jun wykroiła z niego klarowną opowieść o rosyjskim bon vivancie trapionym spleenem, który najpierw odrzuca miłość, a po latach los odpłaca mu tym samym. (...)

 

Aleksander Puszkin, Oniegin, adaptacja i reż. Irena Jun, Teatr Studio w Warszawie

Polityka 22.2014 (2960) z dnia 27.05.2014; Afisz. Premiery; s. 87
Oryginalny tytuł tekstu: "Oniegin w Pałacu Kultury i Nauki"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021