Teatr

Płycizna

Recenzja spektaklu: „Jezioro”, reż. Yana Ross

A ty czego nie chciałbyś robić w chwili, gdy nadejdzie apokalipsa? – pyta TR Warszawa. A ty czego nie chciałbyś robić w chwili, gdy nadejdzie apokalipsa? – pyta TR Warszawa. Jacek Domiński / Reporter
Polecam wyłączenie fonii, patrzenie na scenę i snucie własnej historii w głowie.

Gdyby wyciąć tekst, najnowszy spektakl TR Warszawa byłby piękną, intrygującą i zachęcającą do myślenia instalacją artystyczną. Zieleń trawy, świerki, ogrodowe fotele, akcesoria do grilla, a obok niepokojący beton. Jakby porozkładane na trawie gwiazdy TR, tym razem w towarzystwie gwiazd doproszonych, wypoczywały w pięknym, ale schronie. Na betonowej krawędzi – za nią ma być tytułowe jezioro – siedzi nagi Dawid Ogrodnik, na ścianie wyświetlany jest film z nagim mężczyzną – fragment performance’u Piotra Pawlenskiego, zarejestrowanego trzy lata temu na placu Czerwonym w Moskwie. A w tle słychać zapętlone odpowiedzi na pytanie, czego nie chciałbyś robić w chwili, gdy nadejdzie apokalipsa. Prawda, że intrygujące?

Czar pryska stopniowo, wraz z kolejnymi opowiadanymi przez bohaterów historiami, które w swoim nadmiarze dramatyzmu stają się pretensjonalne, a aktorzy bezskutecznie próbują nadać im pozory głębszego sensu. To próba autoportretu – obraz zbliżających się do czterdziestki inteligentów, ludzi sukcesu, ale koszmarnie zestresowanych, żyjących na krawędzi. Choroba córeczki wikła Annę i Andrzeja (Agnieszka Grochowska i Adam Woronowicz) w zależność od człowieka, który „potrafi załatwić”, ojciec autystycznego synka Mikołaj (Rafał Maćkowiak) chodzi na psychoterapię, Nina (Agnieszka Podsiadlik) jest beznadziejnie zakochana w przyjacielu, który zmienia płeć... Nagi Ogrodnik, grający kilka ról, jest, zdaje się, uosobieniem nagiej, biologicznej siły, potrzebnej, by przeżyć w dzisiejszym świecie (?). Polecam wyłączenie fonii, patrzenie na scenę i snucie własnej historii w głowie.

Michaił Durnienkow, Jezioro, reż. Yana Ross, TR Warszawa

Polityka 12.2016 (3051) z dnia 15.03.2016; Afisz. Premiery; s. 87
Oryginalny tytuł tekstu: "Płycizna"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Rzeź ptaków

Co roku myśliwi zabijają około 200 tys. ptaków. Wyłącznie dla własnej rozrywki. Żadnych innych powodów polowania na ptaki nie ma.

Joanna Podgórska
05.12.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną