Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Teatr

Corrida z motocyklem

Przeniesienie akcji „Carmen” Bizeta do latynoskiego kraju pod rządami junty mogło być niezłym pomysłem. Niestety, Robert Skolmowski, autor inscenizacji nowej superprodukcji Opery Wrocławskiej w Hali Ludowej, ostro przedobrzył, mnożąc wątki ponad miarę.

W efekcie niewiele da się zrozumieć: kim są osobnicy w czarnych płaszczach i kapeluszach, przypominający to ortodoksyjnych żydów, to (po zdjęciu kapeluszy) postacie z „Matriksa”; czemu pracownice fabryki cygar, wśród których jest Carmen, przywożone są ciężarówką jak żywy towar, co kto dla kogo przemyca i dlaczego, wreszcie, co robi w finale, równolegle z duetem Joségo i Carmen, pokazywany na telebimie film, w którym toreador Escamillo zabija dyktatora?

W tej sytuacji największą atrakcją staje się corrida z udziałem autentycznego hiszpańskiego toreadora (piękne ruchy!) oraz czterech motocykli z byczymi łbami. Podziwiać też należy solistów oraz poziom muzyczny spektaklu prowadzonego przez Ewę Michnik, tym bardziej że była to prawdziwa operacja logistyczna.

No i szacunek dla specjalistów z Politechniki Wrocławskiej, którzy zrobili wszystko, by jeżdżące po hali ciężarówki nie emitowały spalin. Powinni swoją robotę opatentować.

Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu

Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.

Joanna Solska
24.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną