Teatr

Bez emocji

Recenzja spektaklu: „Nasz Chopin”, chor. Liam Scarlett i Krzysztof Pastor

Soliści Yuka Ebihara i Patryk Walczak tańczą do I Koncertu e-moll Chopina. Soliści Yuka Ebihara i Patryk Walczak tańczą do I Koncertu e-moll Chopina. Ewa Krasucka / materiały prasowe
Dwa utrzymane w podobnym stylu i mało oryginalne balety złożyły się na najnowszą premierę Polskiego Baletu Narodowego zrealizowaną z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

W pierwszej, afabularnej części w choreografii Liama Scarletta, ułożonej do I Koncertu fortepianowego e-moll Fryderyka Chopina, zabrakło zapowiadanej w programie „magii zawartej w Chopinowskich partyturach”. Drażnił chaotyczny początek, nieprecyzyjne wykonanie tańców zespołowych oraz solistki skupiające się na technice tańca i estetyce ruchu z pominięciem aspektów wyrazowych. W drugiej, autorstwa Krzysztofa Pastora (choreografia) i Daniela Przastka (dramaturgia), do Koncertu f-moll, który kompozytor stworzył pod wpływem młodzieńczego uczucia do Konstancji Gładkowskiej, trudno doszukać się „spojrzenia na Polskę z perspektywy XXI wieku”. A taki był zamiar choreografa. Zespół zatańczył poprawnie, trochę więcej energii wnieśli trzej soliści: Paweł Koncewoj, Carlos Martín Pérez i Maksim Woitiul.

Twórczość Chopina, którą na taneczne sceny szturmem wprowadziła słynna rewolucjonistka Isadora Duncan, w choreografiach Scarletta i Pastora nie niosła dość emocji, wirtuozerii, refleksji i romantycznego ducha. Te były obecne jedynie w muzyce w interpretacji Krzysztofa Jabłońskiego.

Nasz Chopin, chor. Liam Scarlett i Krzysztof Pastor, muz. Fryderyk Chopin, dyr. Grzegorz Nowak, Teatr Wielki – Opera Narodowa

Polityka 48.2018 (3188) z dnia 27.11.2018; Afisz. Premiery; s. 75
Oryginalny tytuł tekstu: "Bez emocji"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Kot wygryza psa

Kot to idealne zwierzę dla współczesnego człowieka. Niezależny, niekłopotliwy, dobrze znosi samotność, ładnie wygląda na Facebooku. Mamy więc coraz więcej kotów. I koty nakręcają dziś całkiem spory rynek.

Marta Mazuś, [współpr.] Magdalena Kołodziej
28.10.2014
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną