Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Teatr

Flet à la Olbiński

Recenzja spektaklu: „Die Zauberflöte”, reż. Giovanny Castellanos

„Die Zauberflöte”, reż. Giovanny Castellanos „Die Zauberflöte”, reż. Giovanny Castellanos pryzmat.net.pl / materiały prasowe
Powstało przedstawienie dla dorosłych i dla dzieci, tym bardziej że dialogi mówione są po polsku.

Choć reżyserem nowej wersji „Czarodziejskiego fletu” w WOK jest Kolumbijczyk mieszkający w Polsce, współpracownik m.in. Krystiana Lupy i Andrzeja Wajdy, to największe piętno odcisnął na nim autor scenografii Rafał Olbiński. Ową scenografią są bowiem w większości animowane projekcje w stylistyce charakterystycznej dla znanego plakacisty. Jednak w tym wydaniu mają one więcej wdzięku i dowcipu, są bardziej bajkowe. Dopasowane są do nich również bajkowe stroje autorstwa Marcina Łobacza, młodego projektanta mody, który ubierał już Cher czy Rihannę. Wdzięczne są zwłaszcza kostiumy Królowej Nocy oraz Papagena i Papageny. Powstało przedstawienie dla dorosłych i dla dzieci, tym bardziej że dialogi mówione są po polsku (zwykle wykonuje się je w języku oryginału – po niemiecku). Co więcej, muzycznie spektakl też jest atrakcyjny. Dobre są właściwie wszystkie główne postaci: Pamina (Ingrida Gapova) i Tamino (Aleksander Kunach), Papageno (Artur Janda), Królowa Nocy (Joanna Moskowicz) i Sarastro (Krzysztof Borysiewicz), także poboczne role są na poziomie. Orkiestrę prowadzi z wyczuciem Marcin Sompoliński. Po poprzedniej, nieudanej premierze „Wesela Figara” to miła odmiana w tym miejscu.

Wolfgang Amadeus Mozart, Die Zauberflöte, reż. Giovanny Castellanos, Warszawska Opera Kameralna

Polityka 26.2019 (3216) z dnia 25.06.2019; Afisz. Premiery; s. 79
Oryginalny tytuł tekstu: "Flet à la Olbiński"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Historia

Mieli rusyfikować, a się spolonizowali. Rosyjscy kolonizatorzy na Mazowszu

W XIX w. car sprowadził na Mazowsze rosyjskich kolonistów. Mieli krzewić rodzimą kulturę i zruszczać okoliczną ludność. Zamiast tego Rosjanie sami się spolonizowali.

Violetta Wiernicka
21.05.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną