Teatr

Trauma przechodnia

Recenzja spektaklu: „Dobrze ci tego nie opowiem”, scen. i reż. Anna Karasińska

„Dobrze ci tego nie opowiem”, scen. i reż. Anna Karasińska „Dobrze ci tego nie opowiem”, scen. i reż. Anna Karasińska PatMic / materiały prasowe
Reżyserka mierzy się z tematem w typowy dla siebie minimalistyczny sposób.

Anna Karasińska, nominowana w ubiegłym roku do Paszportów POLITYKI autorka świetnie przyjętych przedstawień, m.in. „Ewelina płacze” i „Fantazja” z TR Warszawa, w najnowszym dziele pyta o pamięć wojny, tę świadomą i nieuświadomioną, oraz o szanse podzielenia się nią z innymi. Spektakl „Dobrze ci tego nie opowiem” jest kolejną częścią realizowanego przez Komunę Warszawa cyklu „Przed wojną/Wojna/Po wojnie”. Karasińska mierzy się z tematem w typowy dla siebie minimalistyczny sposób. Na pustą scenę wchodzi po kolei czwórka performerów: aktor Dobromir Dymecki i wyłonione podczas warsztatów Bożena Wydrowska, Sara Goworowska oraz Karolina Harris. Grają perspektywą – zwracają się bezpośrednio do widzów, mówią w pierwszej osobie, a jednocześnie zapośredniczają swoje wypowiedzi frazami typu „i tu robię to i to”. Także skojarzeniom z wojną towarzyszy stała wątpliwość, czy na pewno o wojnę w nich chodzi. Członkowie pewnej rodziny w kolejnych pokoleniach dziedziczą nawyk trzymania talerza ręką podczas jedzenia. Czy jeśli ojciec mówi, że jego matka podczas wojny na strych uciekała, zamiast uciekła, to czy użyta forma ma znaczenie? Czy za rodzinną życiową ospałością kryje się coś więcej? Albo to przekonanie, że wiemy, jakie to uczucie być w bombardowanym lesie? Efekt jest paradoksalny – ze spektaklu utkanego z wątpliwości wychodzi się z przekonaniem, że trauma wojenna tkwi w nas znacznie głębiej i mocniej, niż byliśmy skłonni przyznać, sadowiąc się na widowni. Zresztą zaaranżowanej tak, by sprawiała wrażenie prowizorycznej, chwilowej, wątpliwej.

Dobrze ci tego nie opowiem, scen. i reż. Anna Karasińska, Komuna Warszawa w Studio Teatrgalerii w Warszawie

Polityka 38.2019 (3228) z dnia 17.09.2019; Afisz. Premiery; s. 87
Oryginalny tytuł tekstu: "Trauma przechodnia"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną