Teatr

Punk wyjścia

Recenzja spektaklu: „Złota Skała”, reż. Grzegorz Laszuk

„Złota Skała”, reż. Grzegorz Laszuk „Złota Skała”, reż. Grzegorz Laszuk Krzysztof Bieliński/Studio Teatr Galeria / materiały prasowe
Scena przygotowana jest jak na koncert, od początku wiadomo, że za chwilę każdy może być tu gitarzystą lub perkusistą.

Tak jak w czasach eksplozji punka. Poza siedzącymi z tyłu trzema perkusistami w niemych rolach twórców ramy tego motorycznie rozwijającego się spektaklu, nikt z obsady (na zdjęciu Marta Zięba) wirtuozem nie jest. Ale kiedy elementy rozpisanej na ten duży skład „Centrali” Brygady Kryzys złożą się już w całość, można w tę transformację w muzyczny kolektyw uwierzyć. Kolejne piosenki z repertuaru Roberta Brylewskiego przearanżowano wedle podobnej metody, za której wdrożenie warto pochwalić Bartka Tycińskiego (znanego m.in. z Mitch&Mitch) i Bartka Rączkowskiego (Komuna Warszawa). Zmarły w ubiegłym roku w tragicznych okolicznościach Brylewski – kluczowa postać polskiego punka i nowej fali – jest tu celebrowany (wraca hasło „świątyni”), a śmierć staje się punktem wyjścia dla dialogów podstarzałego punkowca z młodym. Kierunek tej rozmowy nie jest trudny do przewidzenia: co byśmy sobie dojrzałemu chcieli powiedzieć jako młodzi ludzie, czy jesteśmy w stanie po latach rozpoznać samego siebie? Tu postać Brylewskiego wydaje się tylko pretekstem, bo nie jest to ani spektakl o jego legendarnym studiu nagraniowym Złota Skała, ani wypisy z filozofii zmarłej gwiazdy. Jeśli mamy zajrzeć za „błyski świateł, strzępki fabuły i miotających się po scenie aktorów” (skądinąd niezła choreografia), jak proponują aktorzy, zobaczymy raczej próbę głośnego wykrzyczenia samej energii życia – krótkiego, głośnego i intensywnego jak punkowy koncert.

Złota Skała, reż. Grzegorz Laszuk, Teatr Studio w Warszawie

Polityka 41.2019 (3231) z dnia 08.10.2019; Afisz. Premiery; s. 87
Oryginalny tytuł tekstu: "Punk wyjścia"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Świat

Gdzie na świecie aborcja jest legalna, a gdzie kobiety muszą ją wykonywać w podziemiu?

Co roku na świecie dokonuje się ponad 40 mln aborcji – głównie w tych krajach, gdzie poziom wiedzy na temat antykoncepcji jest niski.

Redakcja
22.10.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną