Teatr

Powrót faszyzmu

Recenzja spektaklu: „Powrót Tamary”, reż. Cezary Tomaszewski

„Powrót Tamary”, reż. Cezary Tomaszewski „Powrót Tamary”, reż. Cezary Tomaszewski Jazzy Shots
Całość jest zabawą konwencjami, od slapsticku po kryminał retro, osadzoną w naszej polskiej, ponadczasowej zgrzebności.

Studio wraca po 30 latach do swojej głośnej premiery – „Tamary”, sztuki importowanej z Los Angeles, sponsorowanej przez Pewex, rozgrywanej symultanicznie w całym teatrze, który widzowie przemierzali śladem wybranego bohatera, z horrendalnymi cenami biletów, obejmującymi wtedy kolację przygotowaną przez hotel Holiday Inn. Recenzje z 1990 r. nie skupiały się na samej sztuce – pokawałkowana akcja była trudna do uchwycenia, ale też pretekstowa, całość miała być ekskluzywnym eventem dla mającej zastąpić inteligencję klasy średniej – budowniczych nowej, kapitalistycznej Polski. Rozpisywano się więc o ubiorze widzów i o tym, jak sobie radzą z wyzwaniem szwedzkiego stołu.

Powrót Tamary, scen. Michał Buszewicz, reż. Cezary Tomaszewski, Studio Teatrgaleria w Warszawie

Polityka 35.2020 (3276) z dnia 25.08.2020; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Powrót faszyzmu"

Czytaj także

Kultura

Niezwykły film o Tonym Haliku

Nowy film przypomina postać Tony’ego Halika – polskiego podróżnika, honorowego „białego Indianina”, nieustraszonego reportera, który realizm magiczny uprawiał w życiu i pracy.

Aneta Kyzioł
18.09.2020