Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Teatr

Miało być dzieło

"Trzy siostry" w Teatrze Polonia

Pod premierą „Trzech sióstr” Czechowa, spektaklu inaugurującegodziałalność dużej sceny warszawskiego Teatru Polonia, podpisały siętrzy autorki: Natasha Parry, aktorka, żona wybitnego reżysera PeteraBrooka, scenograf Krystyna Zachwatowicz i właścicielka teatru KrystynaJanda.

Ten tercet marzył, by stworzyć dzieło, w którym realizm manifestuje się zastawką z namalowanymi brzozami, stojącym na stole samowarem, rosyjskimi śpiewami i tańcami przy akompaniamencie gitary. Pietyzm dla tekstu oznacza brak skrótów, ale nie oznacza już wyraźnego podawania kwestii, a zamiast wielkich ról jest zamaszyste aktorstwo serialowe. Siostry Prozorow to karykatury, a nie postacie z krwi i kości: Olga Joanny Kasperek-Artman jest marzącą o zamążpójściu starą panną, Masza Marii Seweryn – miotającą się po scenie histeryczką, a Irina Hanny Konarowskiej – rozchichotanym podlotkiem. Wszystkie bez przerwy na sobie wiszą i płaczą, czym odróżniają się od swojej bratowej (granej przez Agatę Buzek), żeńskiej odmiany Mrożkowego Edka, i, teoretycznie, głównej bohaterki przedstawienia – ta wulgarnie się śmieje. Telenowela. Aż trudno uwierzyć, że na przedstawieniach według tego samego tekstu ludzie płakali patrząc, jak na ich oczach umiera świat. W Polonii widzowie modlą się o jego rychły koniec. 
 
Ocena: 2/6

Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Tragedia na torach. Takiego wypadku nie było w Polsce od lat, robi się groźnie. Kto zawinił?

Takiego wypadku nie było w Polsce od lat. Niedawno na przejeździe kolejowo-drogowym w Ziębicach zginęło młode małżeństwo. Nie zadziałały nie tylko rogatki, ale doszło też do awarii sygnalizacji świetlnej. Iwona i Krystian osierocili dwuletnią córeczkę. Czy przejazdy kolejowe w Polsce to przejazdy śmierci?

Katarzyna Kaczorowska
10.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną