Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Teatr

Szekspir, czyli po co tyle żreć?

Dla Pawła Łysaka, nowego dyrektora Teatru Polskiego w Bydgoszczy, wyreżyserowany przez Macieja Prusa spektakl stał się pretekstem do stworzenia projektu pt. „Po co tyle żreć/Szekspir+”.

Tytułowy bohater „Tymona Ateńczyka” Williama Szekspira żyje pełnią życia dziecka fortuny. Gdy kończy się majątek, podtrzymywane przez pieniądz więzi pękają jak jarmarczne baloniki. Dla Pawła Łysaka, nowego dyrektora Teatru Polskiego w Bydgoszczy, wyreżyserowany przez Macieja Prusa spektakl stał się pretekstem do stworzenia projektu pt. „Po co tyle żreć/Szekspir+”.

Składa się z warsztatów, wykładów i wieńczącej spektakl debaty „Konsumpcja: mieć albo nie mieć?” z udziałem filozofki Agaty Bielik-Robson, artystki Joanny Rajkowskiej oraz niżej podpisanego (prowadził ją Paweł Mościcki z „Krytyki Politycznej”). Trwająca do późnej nocy dyskusja była próbą sądu nad współczesną konsumpcją czy raczej hiperkonsumpcją, kiedy to przedmiotem rynkowego obrotu stają się marzenia, uczucia i znaki nie mające konkretnego, materialnego wyrazu.

W sporze o to, czy taki system podatny jest jeszcze na krytykę, czy istnieje możliwość zaproponowania alternatywy, jak dalece polskie społeczeństwo jest już w tym systemie zanurzone, „Tymon Ateńczyk” przywoływany był wielokrotnie. Bo choć Szekspirowski tekst wydawać się może anachroniczny, to jednak inspiruje do dyskusji o ludzkiej naturze i jej transformacji do Homo consumericus.

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Rząd tnie cesarki, choć Polki boją się rodzić naturalnie. Co się dzieje na porodówkach?

Polka idzie dziś po zaświadczenie od psychiatry nie tylko wtedy, kiedy potrzebuje aborcji, ale i po to, żeby zagwarantować sobie cesarskie cięcie. Rodzi w ten sposób już co druga. Eksperci WHO i ONZ przypatrują się tej sytuacji ze zdziwieniem, pytając, co właściwie dzieje się na polskich porodówkach?

Agata Szczerbiak
02.12.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną