Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Teatr

Uczta kanibali

Recenzja spektaklu: „Nastia”, reż. Jura Dzivakou

„Nastia”, reż. Jura Dzivakou „Nastia”, reż. Jura Dzivakou Marianna Kulesza
Jakże inaczej odbiera się ten spektakl, mając pod powiekami obrazy zmasakrowanych ciał w Buczy czy Borodziance.

Reżyser Jura Dzivakou był związany z antyreżimowym Białoruskim Wolnym Teatrem, represjonowany musiał uciekać z Białorusi. Obsada jest białorusko-ukraińsko-polska, a autorem tekstu jest rosyjski dysydent mieszkający na Zachodzie i opisujący tzw. rosyjską duszę z zaciętością i subtelnością satyryka, „Nastia” pochodzi ze zbioru opowiadań „Uczta” z 2001 r. Spektakl jest grany po rosyjsku (z polskimi napisami), także dlatego, by jeszcze silniej podkreślić opresyjność rosyjskiej kultury, czyli główny temat „Nastii”, opowiadania pełnego odniesień do rosyjskich klasyków.

Władimir Sorokin, Nastia, reż. Jura Dzivakou, Teatr Powszechny w Warszawie

Polityka 17.2022 (3360) z dnia 19.04.2022; Afisz. Premiery; s. 81
Oryginalny tytuł tekstu: "Uczta kanibali"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >