Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Teatr

Wampiry bez krwi

Recenzja spektaklu: „Dracula”, chor. Krzysztof Pastor

„Dracula”, chor. Krzysztof Pastor „Dracula”, chor. Krzysztof Pastor Ewa Krasucka
Choreografia sprawia, że uwaga skupia się na treści, a nie na technice; dzięki niej również nie są potrzebne krwawe efekty – wszystko jest oczywiste.

Spektakl w choreografii dyrektora Polskiego Baletu Narodowego był już wystawiany cztery lata temu w australijskim Perth – z dużym powodzeniem. Do warszawskiej realizacji trzeba było powiększyć imponującą scenografię (autorstwa Phila R. Danielsa i Charlesa Cusicka Smitha). Wbrew pozorom muzyka w spektaklu nie pochodzi tylko z filmu Francisa Forda Coppoli „Dracula”, lecz także z wielu innych (w tym z „Ziemi obiecanej” i „Trędowatej”); autor kompilacji, Michael Brett z teatru w Perth, włączył do niej również autonomiczne utwory Kilara, m.in. fragmenty poematu „Kościelec 1909” (które znakomicie pasują do scen w zamku Draculi) i I Koncertu fortepianowego.

Dracula, muz. Wojciech Kilar, chor. Krzysztof Pastor, Teatr Wielki – Opera Narodowa w Warszawie

Polityka 20.2022 (3363) z dnia 10.05.2022; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Wampiry bez krwi"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >