Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Teatr

W labiryncie Plath

Recenzja spektaklu: „Plath”, reż. Katarzyna Kalwat

„Plath”, reż. Katarzyna Kalwat „Plath”, reż. Katarzyna Kalwat Natalia Kabanow
Interesująca, nieco zapomniana, ale ważna bohaterka, świetna autorka oraz nagradzana reżyserka oryginalnych spektakli – wydawałoby się, że nie ma lepszego przepisu na sukces.

Interesująca, nieco zapomniana, ale ważna bohaterka, świetna autorka oraz nagradzana reżyserka oryginalnych spektakli – wydawałoby się, że nie ma lepszego przepisu na sukces. A jednak „Plath” z warszawskiego Studia pozostawia, co najmniej, niedosyt. Może Bożena Keff, uznana poetka, autorka osobistego, poruszającego „Utworu o matce i ojczyźnie”, nominowanego do Nagrody Nike w 2009 r. i genialnie wystawionego przez Jana Klatę dwa lata później, nie nadaje się do pisania na zamówienie? Może nie sprawdził się zachowawczy w istocie pomysł biograficznej opowieści o Sylvii Plath – poetce w męskim świecie, osobie zmagającej się z zaburzeniami psychicznymi i torturowanej elektrowstrząsami, zdradzonej żonie, kochającej matce, samobójczyni i jednej z ikon feminizmu – poprzez destrukcyjny przymus doskonałości?

Bożena Keff, Plath, reż. Katarzyna Kalwat, Studio Teatrgaleria w Warszawie

Polityka 25.2022 (3368) z dnia 13.06.2022; Afisz. Premiery; s. 89
Oryginalny tytuł tekstu: "W labiryncie Plath"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >