Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Teatr

Nowalijki i uśmiechnięte ryjki

Recenzja spektaklu: „Wyspa Jadłonomia”, reż. Maciej Podstawny

„Wyspa Jadłonomia”, reż. Maciej Podstawny „Wyspa Jadłonomia”, reż. Maciej Podstawny Sisi Cecylia
Branżowe porzekadło mówi, że dobry aktor zagra nawet książkę telefoniczną, spektakl w Studio dowodzi, że także kucharską.

M. (Maja Pankiewicz) jest dzieckiem: dorośli nie traktują jej jak partnerki, najważniejsze sprawy trzymają w sekrecie albo ignorują ich istnienie. Tymczasem świat, a razem z nim młoda M., pogrąża się w ciemności. Obiektywnej, bo tematem spektaklu Studia jest katastrofa klimatyczna, i subiektywnej, bo jest nim też poczucie bezsilności i tłumiony gniew. Jednak dzięki pomocy przyjaciół w krytycznej chwili M. stanie do walki o przyszłość świata i swoją – a ta walka, co interesujące, nie polega na okładaniu się, ale na zmianie myślenia i nawyków. „Wyspa Jadłonomia” jest bowiem inspirowana klasyką dziecięcą, z nieśmiertelną „Alicją w Krainie Czarów” i genialnymi animacjami Hayao Miyazakiego, ale przede wszystkim książkami Marty Dymek, propagującymi zdrową dla człowieka i planety roślinną kuchnię.

Jan Czapliński, Wyspa Jadłonomia, reż. Maciej Podstawny, Studio Teatrgaleria w Warszawie

Polityka 50.2022 (3393) z dnia 06.12.2022; Afisz. Premiery; s. 89
Oryginalny tytuł tekstu: "Nowalijki i uśmiechnięte ryjki"
Reklama