Teatr

Montownia latem

Nie wszystkie teatry mają wakacje. Na przykład warszawski Teatr Montownia.

Nie wszystkie teatry mają wakacje. Na przykład warszawski Teatr Montownia. Oferta wakacyjnej sceny z założenia ma być szeroka: teatralny off, teatr ruchu i tańca, recitale i koncerty.

Poetycki komentarz do sytuacji polskich zarobkowych emigrantów w Londynie („Drapacze chmur” Teatru Zielony Wiatrak z Sopotu) sąsiaduje z surrealistyczną opowieścią „z życia pracowników zieleni miejskiej” o tym, jak pomylenie kierunków przy kopaniu dołu może być metaforą ludzkiej egzystencji („Nie mówię tu o miłości” Teatru Cinema z Michałowic). Historia dojrzewania czterech uczniów szkoły kadetów w monarchii austro-węgierskiej (autorska wersja „Niepokojów wychowanka Törlessa” Roberta Musila Teatru Provisorium/Kompania Teatr z Lublina, spektakl „Sceny z życia Mitteleuropy”) obok rozgrywanej w wyobraźni przez dwóch aktorów wcielających się nie tylko w tytułową parę przyjaciół, ale także w dwanaście innych postaci opowieści o próbie ocalenia świata dzieciństwa w targanym rozruchami Belfaście lat 70. („Mojo Mickybo” Teatru Krypta ze Szczecina).

Do tego m.in. „Karuzela z madonnami” i inne przeboje Ewy Demarczyk w recitalu młodej aktorki Anny Sroki, piosenki Jurandota i Młynarskiego, Aznavoura i Brela układające się w spektaklu „Kocham, więc jestem” Ewy Szawłowskiej i Leszka Zdunia w historię jednej miłości oraz utwory Osieckiej, Stachury i Kofty w zatytułowanym „Skąd jestem” recitalu aktorki Agnieszki Grochowicz. 
  

  
 

Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Jak komunikować swoje potrzeby

Jak wyrazić swoje potrzeby, aby inni je uwzględniali.

Anna Dąbrowska, Anna Dobrowolska
06.02.2018
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną