Wystawy

Grzyba-branie

Recenzja wystawy: "Ale nie mówmy już o tym więcej, sezon truskawek jeszcze się nie zaczął"

Ryszard Grzyb, „Ale nie mówmy już o tym więcej, sezon truskawek jeszcze się nie zaczął”, akryl, płótno, 80 x 120 cm, 2010. Ryszard Grzyb, „Ale nie mówmy już o tym więcej, sezon truskawek jeszcze się nie zaczął”, akryl, płótno, 80 x 120 cm, 2010. materiały prasowe
Od rozpadu słynnej formacji artystycznej GRUPPA minęło już 20 lat. Jej dawni członkowie w większości do dziś kontynuują kariery indywidualne.

Raz więcej się słyszy o jednym, raz o innym spośród nich. Ale ostatnie miesiące z pewnością należą do Ryszarda Grzyba. Otrzymał prestiżową nagrodę im. Cybisa, miał kilka indywidualnych wystaw, m.in. w stołecznych galeriach Format i DAP i w krakowskim Zderzaku. Zwieńczeniem tej serii jest ekspozycja w Warszawskiej Galerii Grafiki i Plakatu. Twórca ciągle szuka nowych tematów i sposobów ich pokazywania. Jego niespokojny duch sprawia, że nigdy nie wiemy, czym zaskoczy tym razem.

Polityka 40.2012 (2877) z dnia 03.10.2012; Afisz. Premiery; s. 67
Oryginalny tytuł tekstu: "Grzyba-branie"
Reklama

Czytaj także

Historia

Wojna secesyjna: arystokrata Lee kontra łachmyta Grant

150 lat temu skończyła się wojna secesyjna. Armiami stron dowodzili generałowie Robert Edward Lee i Ulisses Grant. Reprezentowali dwie bardzo odmienne wersje sukcesu z amerykańskiego snu.

Grzegorz Mathea
14.04.2015