Wystawy

Galeria lalek

Recenzja wystawy: „Lalki: teatr, film, polityka”

Car ze spektaklu „Wielki Iwan”, Zofia Stanisławska-Howurkowa, 1955 r., oraz Lis ze spektaklu „Pieśń o lisie”, Jan Berdyszak, 1961 r. Car ze spektaklu „Wielki Iwan”, Zofia Stanisławska-Howurkowa, 1955 r., oraz Lis ze spektaklu „Pieśń o lisie”, Jan Berdyszak, 1961 r. Jarosław Kilian, Teatr Animacji w Poznaniu / materiały prasowe
W tym radosnym świecie marionetek i pacynek dzieci będą czuły się świetnie.

W ostatnich latach wystawy w Zachęcie dość często surfują w stronę obrzeży klasycznej sztuki, w regiony antropologii kulturowej, designu, a nawet nauk ścisłych. Raz z lepszym, raz z gorszym skutkiem. Tym razem mamy wątek teatralny, dość szczególny: lalki. Pomysł wyśmienity, realizacja gorsza. Szkoda, że obszar obserwacji jest tak wąski: polski teatr lalkowy, głównie lat 50. i 60. XX w. Autorzy wystawy zrezygnowali z fascynującego wątku lalki we współczesnej sztuce, pominęli ciekawe przypadki lalkarstwa w późniejszych dziesięcioleciach (np. używane w politycznych programach satyrycznych czy w telewizyjnych programach dla dzieci). Ponadto zdecydowali się na kilka wątków tematycznych, które średnio do siebie pasują. 

Lalki: teatr, film, polityka, Narodowa Galeria Sztuki Zachęta, Warszawa, do 23 czerwca

Polityka 13.2019 (3204) z dnia 26.03.2019; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Galeria lalek"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Los bezpłodnych katolików: niech Bóg decyduje

Wierzą w Boga, dlatego nie decydują się na potępiane przez Kościół in vitro i inseminację. Niepłodni po katolicku.

Elżbieta Turlej
24.01.2013