Wystawy

Powrót matuli

Recenzja wystawy: „Odcienie realizmu”

Aleksander Kotsis, „Autoportret”. Aleksander Kotsis, „Autoportret”. Jakub Płoszaj
W czasach głębokiego PRL, które niestety dobrze pamiętam, Kotsis to był malarz ważny i ceniony, bo ukazywał niedolę klasy robotniczej pod jarzmem kapitalizmu i wielkopaństwa.

W czasach głębokiego PRL, które niestety dobrze pamiętam, Kotsis to był malarz ważny i ceniony, bo ukazywał niedolę klasy robotniczej pod jarzmem kapitalizmu i wielkopaństwa. Wzruszaliśmy się więc reprodukowanymi w podręcznikach „Matula pomarli” czy „Ostatnia chudoba”. Później jednak Kotsis poszedł nieco w zapomnienie, bo jakoś nie pasował ani do promowanego wizerunku polskiej sztuki, ani do salonów nowobogackich, którzy woleli szpanować efektownym symbolizmem Malczewskiego, aniżeli skromnym realizmem Kotsisa. To zaskakujące, ale ostatnia tak duża wystawa artysty miała miejsce ponad 60 lat temu.

Aleksander Kotsis, Odcienie realizmu, Muzeum Narodowe w Krakowie, do 13 czerwca

Polityka 12.2021 (3304) z dnia 16.03.2021; Afisz. Premiery; s. 75
Oryginalny tytuł tekstu: "Powrót matuli"
Reklama

Czytaj także

Historia

Wojna secesyjna: arystokrata Lee kontra łachmyta Grant

150 lat temu skończyła się wojna secesyjna. Armiami stron dowodzili generałowie Robert Edward Lee i Ulisses Grant. Reprezentowali dwie bardzo odmienne wersje sukcesu z amerykańskiego snu.

Grzegorz Mathea
14.04.2015