Wystawy

Brązowi medaliści

Recenzja wystawy: „Mistrzynie. Mistrzowie. Wrocław”

Bożena Grzyb-Jarodzka, „Karolina”, 2015 r. Bożena Grzyb-Jarodzka, „Karolina”, 2015 r. Adam Gut/Fundacja Stefana Gierowskiego
Artystycznie robi się z tego niezły miszmasz.
Waldemar Cwenarski, „Dzieci z Bałut”, 1950 r.Adam Gut/Fundacja Stefana Gierowskiego Waldemar Cwenarski, „Dzieci z Bałut”, 1950 r.

Jak Real Madryt i FC Barcelona w hiszpańskiej piłce, tak Warszawa i Kraków we współczesnej polskiej sztuce od dawna rywalizują o tytuł mistrza. No ale na podium składają się przecież trzy stopnie. I ta wystawa ma nas chyba przekonać, że owo wakujące miejsce należy się Wrocławiowi. Ekspozycyjna narracja, trochę jak profesorski wykład, prowadzi widza niemal za rękę od jednej do drugiej i kolejnych zasług stolicy Dolnego Śląska w malarskich osiągnięciach. Zaczyna się od początku, co w tym przypadku oznacza zakończenie drugiej wojny światowej, m.in. przypomnieniem dorobku Eugeniusza Gepperta, Marii Dawskiej czy ciągle chyba niedocenianego, przedwcześnie zmarłego Waldemara Cwenarskiego.

Mistrzynie. Mistrzowie. Wrocław, Fundacja Stefana Gierowskiego, Warszawa, do 3 marca

Polityka 3.2024 (3447) z dnia 09.01.2024; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Brązowi medaliści"
Reklama