Polityka Cyfrowa

Teraz miesiąc od nas w prezencie!

Zaprenumeruj
Znów lunatycy, czyli Europa i koniec Pax Americana
Czas bić na alarm – najważniejsza podstawa europejskiego bezpieczeństwa zdaje się wyparowywać. Pax Americana nie może jednak zostać zastąpiony przez Pax Europea.

Jeśli sprawy potoczą się naprawdę źle, amerykańska kawaleria przyjedzie z odsieczą, tak jak przybywała w przeszłości. Żadne europejskie państwo z osobna, jak również wszystkie razem, nie mają zdolności do samoobrony. Jesteśmy wszyscy, na dobre i złe, ukryci pod tarczą tzw. Pax Americana. To przekonanie jest podstawą europejskiego myślenia o obronie i bezpieczeństwie. Niestety, staje się ono coraz mniej uzasadnione.

„Amerykanie mają przybyć Europie z pomocą, tak jak przybywała w przeszłości” – flagi aliantów podczas obchodów rocznicy lądowania w Normandii.
carolineCCB/Flickr CC by 2.0

„Amerykanie mają przybyć Europie z pomocą, tak jak przybywała w przeszłości” – flagi aliantów podczas obchodów rocznicy lądowania w Normandii.

Do niedawna panowało w Europie w dużej mierze uzasadnione poczucie, że Ameryka jest gwarantem swoistej stabilizacji – poprzez środki pokojowe albo militarne.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną