W poszukiwaniu lustra
Rozmowa z Jeanem-Claude’em Carrièrem, francuskim pisarzem, scenarzystą filmowym i podróżnikiem, o jego spotkaniach z drugim człowiekiem
Jest niewierzący, ale religia go fascynuje.
Aurelie Lamachere/BALTEL/SIPA/EAST NEWS

Jest niewierzący, ale religia go fascynuje.

Janusz Wróblewski: – Nazywa pan siebie człowiekiem heterokulturalnym. Co to znaczy?
Jean-Claude Carrière: – A co to jest heteroseksualność? Pożądanie odmiennej płci, przyciąganie innego. Przeciwieństwo homoseksualizmu. Mnie fascynują różnice, poznawanie obcych kultur, przysłuchiwanie się rozmaitym językom. Napisałem kiedyś sztukę o hiszpańskim zakonniku, dominikaninie Bartolome de las Casas, pochodzącym z Sewilli, który na początku XVI w.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną