Polska siatkówka – afery w związku

Siatka w sieci
Polski Związek Piłki Siatkowej uchodzi za wzór organizacji. Opozycja twierdzi co innego: obecne władze narażają związek na straty i tolerują oczywiste konflikty interesów.
Mirosław Przedpełski mówi o sobie: jestem człowiekiem sukcesu stworzonym do budowania oraz zjednywania ludzi.
Michał Tuliński/Forum

Mirosław Przedpełski mówi o sobie: jestem człowiekiem sukcesu stworzonym do budowania oraz zjednywania ludzi.

Kac po klęsce reprezentacji siatkarzy na igrzyskach olimpijskich był długi i bolesny, ale już minął. To był zresztą, mimo pasowania siatkówki na nasz sport narodowy, kiepski rok – siatkarki w ogóle się do Londynu nie zakwalifikowały, reprezentacje juniorskie ugrzęzły w stanach średnich. Wygrana przez męską reprezentację Liga Światowa to ledwie nagroda pocieszenia. Niebawem do gry – w lidze i europejskich pucharach – wracają kluby, ale teraz liczy się tylko kampania wyborcza przed zaplanowanym na 7–8 października zjazdem delegatów, gdzie zostaną wyłonione władze związku.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj