Ludzie i style

Taniec połamańców

Bolesne skutki wywijania na parkiecie

Anna Achimowicz: - trudno nie uczyć w szkołach baletowych tańca na pointach, ale można o wiele rzeczy zadbać, by zminimalizować ryzyko urazów. Anna Achimowicz: - trudno nie uczyć w szkołach baletowych tańca na pointach, ale można o wiele rzeczy zadbać, by zminimalizować ryzyko urazów. Leszek Zych / Polityka
Polacy pokochali taniec. Towarzyski, współczesny, najrozmaitsze style i gatunki. Jednak dla wielu ta miłość może być bolesna w skutkach.
Taniec to nie tylko sztuka, ale i sport wyczynowy. Bez odpowiedniego zaplecza wielu tancerzy robi sobie krzywdę.Leszek Zych/Polityka Taniec to nie tylko sztuka, ale i sport wyczynowy. Bez odpowiedniego zaplecza wielu tancerzy robi sobie krzywdę.

Zawodowi tancerze znają cenę, jaką trzeba zapłacić za miłość do tańca. Anna Achimowicz ma z bólem do czynienia na co dzień. Jej stawy, mięśnie, ścięgna muszą sprostać wielu wyzwaniom: treningowi wytrzymałościowemu, przeciążeniom, mikrourazom. – Mam tę przewagę nad innymi, że jestem też zawodową fizjoterapeutką. To dzięki temu nauczyłam się inaczej patrzeć na ciało w ruchu i nie robię już sobie krzywdy, jak większość ludzi, którzy wychodzą na parkiet.

Taniec cieszy się dziś wśród Polaków wielką popularnością.

Polityka 33.2013 (2920) z dnia 11.08.2013; Ludzie i style; s. 98
Oryginalny tytuł tekstu: "Taniec połamańców"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >