Escif i jego zaangażowany street art

Murmistrz
Czy można dziś uprawiać społecznie zaangażowany street art, nie posługując się łopatologicznymi chwytami? Odpowiedzią na to pytanie są prace Escifa.
Walencja, Hiszpania
Sebastian Frąckiewicz/Polityka

Walencja, Hiszpania

Z założenia nie rozmawia z mainstreamowymi mediami. Pismo francuskie, hiszpańskie czy polskie – nie ma to dla niego znaczenia. W grę nie wchodzi ani rozmowa telefoniczna, ani wywiad via e-mail, ani spotkanie w jego rodzinnej Walencji. – Jeśli chcesz, mogę ci wysłać zdjęcia w dobrej jakości do druku, ale nie jestem zainteresowany wywiadem, przepraszam – czytam w mailu. Zdjęcia dostaję więc bez problemu, choć street art ma to do siebie, że prace zupełnie inaczej wyglądają na zdjęciach w sieci, a inaczej na żywo.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną