Dean Potter: tragiczny koniec mistrza sportów ekstremalnych

Sztuka spadania
Dean Potter był nie tylko legendą wspinaczki, ale też magikiem, który przekraczał granice tego, co w sportach ekstremalnych możliwe. Przy okazji przekraczając jednak swój limit szczęścia.
Szwajcarskie Alpy 2009 r. – Dean Potter ubrany w wingsuit bije rekord długości skoku spadochronowego (po dwóch latach znów pobił własny rekord).
Corey Rich/BEW

Szwajcarskie Alpy 2009 r. – Dean Potter ubrany w wingsuit bije rekord długości skoku spadochronowego (po dwóch latach znów pobił własny rekord).

Od dziecka śniło mu się spadanie. Mógł być to wynik nieszczęśliwego wypadku, którego doznał jako 5-latek w Izraelu, gdzie rodzina przeniosła się na czas misji ojca, oficera wojsk ONZ. Mieszkali w kamiennym domu otoczonym przez migdałowce. Malec, wspinając się na dach po migdały, upadł i uderzył głową o patio. Przechodzące Beduinki otoczyły go, śpiewając mistyczne pieśni i sypiąc sól na zaznaczone krwią miejsce upadku, odpędzały z niego złe duchy.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj