Ludzie i style

Mój Szczecin, mój Stettin

Roman Czejarek o sekretach Szczecina

Widok na Most Długi z Łasztowni. Pocztówka z lat 1890-1900. Widok na Most Długi z Łasztowni. Pocztówka z lat 1890-1900. Library of Congress
Rozmowa z Romanem Czejarkiem, dziennikarzem radiowym i telewizyjnym, honorowym ambasadorem Szczecina, o trudnej miłości do rodzinnego miasta.
Nieistniejący dziś pomnik cesarza Wilhelma I Hohenzollerna. Pocztówka z lat 1890-1900.Library of Congress Nieistniejący dziś pomnik cesarza Wilhelma I Hohenzollerna. Pocztówka z lat 1890-1900.

Adam Grzeszak: – Pańskie miasto to Szczecin czy Stettin?
Roman Czejarek: – Szczecin. Tam się wychowałem, chodziłem do szkoły, studiowałem. Tam zacząłem pracę jako młody dziennikarz. Moje pierwsze korespondencje ze Szczecina jeszcze w latach 80. publikowała POLITYKA, z czego byłem bardzo dumny. Ale fascynuje mnie też przeszłość miasta, czyli Stettina.

Dla słuchaczy radiowej Jedynki jest pan głosem „Lata z Radiem”, widzowie TVP znają pana z teleturniejów i innych programów.

Polityka 32.2015 (3021) z dnia 04.08.2015; Ludzie i style; s. 90
Oryginalny tytuł tekstu: "Mój Szczecin, mój Stettin"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >