50 lat temu zmarł Le Corbusier, projektant słynnych bloków z wielkiej płyty. I nie tylko

Ziarno i owoc rewolucji
Wizjoner, geniusz i niebotyczny twórca czy największy miejski szkodnik XX wieku? Dziś mija 50 lat od śmierci francuskiego architekta i urbanisty Le Corbusiera, ale ocena jego dorobku ciągle budzi gorące spory i skrajne emocje.
Tomasz Stanczak/Agencja Gazeta

Jedno nie ulega wątpliwości. Trudno by odnaleźć w historii architektury i urbanistyki ostatnich kilku stuleci bardziej wpływowego projektanta. Ba, trudno by znaleźć na świecie miasto, w którym nie pozostałby do dziś choć ślad jego idei. Budynek lub osiedle.

Le Corbusier absolutnie zdominował myślenie o mieście w XX wieku. Od pierwszych projektów i teoretycznych rozważań z lat 20. po śmierć (utopił się podczas kąpieli w Morzu Śródziemnym) – w 1965 roku. Ba, jego idee wyraźnie go przeżyły.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną