Zobacz, jak się męczą Amerykanie, wymawiając nazwy polskich miast
Nietypowe wyzwanie postawił przed swoimi redaktorami amerykański portal BuzzFeed. Poprosił ich o przeczytanie nazw ośmiu polskich miast. Zadanie co niektórych przerosło.
Tumblr

Redakcja superpopularnego portalu BuzzFeed zechciała przyjrzeć się polszczyźnie. A raczej przysłuchać. Ku naszej przyjemności wszak lubimy słuchać, jak obcokrajowcy męczą się z naszym trudnym (fonetycznie, gramatycznie, ortograficznie) językiem. To jednocześnie okazja, żeby nie tylko poznać umiejętności, ale również dowiedzieć się, co właściwie Amerykanie myślą o naszym języku.

Trudności pojawiły się już na początku, przy Chełmie („nigdy nie widziałem liter zestawionych ze sobą w taki sposób!”, „język polski to taki hhhhh język”). Amerykanie męczyli się też z Grudziądzem – zestawienie dwóch „dz” w jednym wyrazie wydało im się nie do pokonania i brzmiało bardzo... francusko.

Natomiast Włocławek kojarzy się cudzoziemcom z... chińskim. Dobry humor wywołała tez litera „ł” – wygląda jak „t”, ale w skrzywionej wersji. A jak brzmi Bydgoszcz? Jak brzęczenie osy.

Sprawdźcie sami, jak Amerykanie poradzili sobie m.in. z Rzeszowem, Częstochową, Łodzią i Warszawą: 

Trendy, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną