Pablopavo kręci nowy teledysk w północnej Norwegii

Piosenki na krańcach świata
Płynęli promami, jechali trzy dni i kilka razy wydawało im się, że widzieli łosia, chociaż woleliby renifera. Klip promujący nową płytę „Wir” Pablopavo, Iwanka i Praczasa powstawał na norweskich Lofotach.
Od lewej: Ania Iwanek, Pablopavo, Rafał „Praczas” Kołaciński
Ilona Wiśniewska/Polityka

Od lewej: Ania Iwanek, Pablopavo, Rafał „Praczas” Kołaciński

Pablo nagrał bardzo zimną płytę i aż się prosi o klip w twoich rejonach” – napisał na początku maja Piotr Maślanka, szef agencji wydawniczej Karrot Kommando, do swojej przyjaciółki na północy Norwegii. „Chciałabyś w nim zagrać?” – pytał. I oto dwa miesiące później sam pomysłodawca Rafał „Praczas” Kołaciński – autor muzycznych aranżacji, Ada Kornecka – reżyserka i Emanuela Osowska – operatorka kamery zjawiają się na Lofotach.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj