Jak Krzysztof Krawczyk stał się gwiazdą hip-hopu

Znów należy do młodzieży
„Zgarniam kolosalną gażę. Tak gorący, że poparzę”. Kto taki? Krzysztof Krawczyk. Muszkieter z Trubadurów przed 70. urodzinami stał się internetowym zjawiskiem i bohaterem hip-hopu.
Krzysztof Krawczyk przyznaje, że muzykę hiphopową bardzo ceni.
Areekw/Wikipedia

Krzysztof Krawczyk przyznaje, że muzykę hiphopową bardzo ceni.

Zaczęło się od tzw. beki – żartobliwych zaproszeń dla Krzysztofa Krawczyka do nagrania rapowej piosenki. Potem ruszyła akcja ściągnięcia artysty, zwanego niegdyś polskim Elvisem, na największy festiwal hiphopowy w Europie. Wysypały się memy sugerujące, że styl piosenkarza, przez niektórych określany jako „cygański”, to tak naprawdę prorocze ucieleśnienie snów każdego hiphopowca o sławie, wystawnym życiu, imprezach, pięknych kobietach i używkach. Że niby drwią sobie z pana Krzysztofa?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną