Virginie Despentes: o jej powieściach mówi cała Francja

Czytaj mnie
Ma za sobą brutalne kino, epizod prostytucji, gwałt i punk rocka. Dziś Virginie Despentes podbija francuskie salony jako członkini elitarnej Akademii Goncourtów i autorka nagradzanej prozy.
Kadr z filmu „Baise-Moi” w reż. Regie Coralie Trinh Thi i Virginie Despentes.
Anthony Picore/MaxPPP/Forum

Kadr z filmu „Baise-Moi” w reż. Regie Coralie Trinh Thi i Virginie Despentes.

Do polskich księgarni trafił właśnie pierwszy tom trylogii „Vernon Subutex”, powieści, o której mówi cała Francja. Jej autorka Virginie Despentes twardo stąpa po ziemi, uważnie obserwuje swoje otoczenie i bez ogródek opisuje. Surowo ocenia każdego ze swoich bohaterów z osobna i ludzi jako gatunek. A powiedzieć, że seks nie jest dla niej tematem tabu, to duży eufemizm.

Łatwo więc pomyśleć, że mamy do czynienia z Houellebecqiem w spódnicy. Tyle że to nieprawda.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną