Nowy trend: blogi z siłowni

Przemienieni
Kiedyś: masa albo skóra i kości, kompleksy, brak pewności siebie. Dziś: rzeźba, kult treningu, skok samooceny. Blogują, filmują, pokazują w sieci, radzą i – czasami – zarabiają.
Jerzy Bąk: Zaczęło się od siłowni, którą młodszy brat zrobił w przydomowym garażu.
Jerzy Bąk

Jerzy Bąk: Zaczęło się od siłowni, którą młodszy brat zrobił w przydomowym garażu.

Jerzy Bąk: Testosteron nie hula

Pięć lat temu byłem taki jak na tym zdjęciu, które wrzuciłem do sieci, żeby zobrazować moją przemianę: 191 cm wzrostu, 78 kg wagi, brak jakiegokolwiek wyglądu. Teraz, jak patrzę w lustro, jestem zadowolony, bo widzę innego człowieka. Sam jestem dla siebie motywacją, bo przejść taką metamorfozę, zaczynając w wieku 34 lat, to jest, uważam, duży sukces.

Zaczęło się od siłowni, którą młodszy brat zrobił w przydomowym garażu. Też chciałem spróbować, ale podśmiewali się ze mnie: gdzie ty, dziadek, krzywdę sobie zrobisz!

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj