Szkoły mogą być ładne: skąd czerpać dobre wzorce

Zobaczyć żółte słoniki
Polska architektura jest coraz ciekawsza. Z jedną wszak wstydliwą i pokaźną luką – przedszkolami i szkołami. Pod tym względem wiele możemy nauczyć się od świata.
Wnętrze przedszkola Żółty Słonik
Anna Prałat/XYStudio

Wnętrze przedszkola Żółty Słonik

W czasach PRL budownictwo oświatowe kwitło. Głównie za sprawą słynnego projektu „Tysiąc szkół na tysiąclecie państwa polskiego”, który sprawił, że w niespełna 10 lat zbudowano w kraju ponad 1400 nowych podstawówek, zawodówek, techników i liceów. W większości bliźniaczo do siebie podobnych, o dość banalnej modernistycznej stylistyce, ale za to – przyznać trzeba – funkcjonalnych. Z dużymi klasami, pracowniami specjalistycznymi, salą gimnastyczną, boiskiem.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną