Ludzie i style

Naczynia połączone

Kamila i Michał Lićwinkowie: superduet w skoku wzwyż

Kamila Lićwinko Kamila Lićwinko John Sibley/Reuters / Forum
Kamila Lićwinko potrzebowała kogoś, kto dla skoku wzwyż wymyśli ją na nowo. Padło na męża Michała. Układ się sprawdził. Na medal w Rio?
Kamila Lićwinko z mężem MichałemMarian Zubrzycki/Forum Kamila Lićwinko z mężem Michałem

Kamila Lićwinko: – Praca z mężem? Świetny układ, ponieważ zależy mu na moim sukcesie i zrobi wszystko, żebym była optymalnie przygotowana. Zmęczenie sobą nawzajem nie jest problemem, bo na obozach, zgrupowaniach mamy odrębne towarzystwo. Michał Lićwinko: – Trenowanie żony? Niewdzięczna rola. Z roku na rok ćwiczymy z coraz większymi obciążeniami. Codziennie widzę, jakim wysiłkiem jest to ze strony Kamy okupione. Jeśli chodzi o granicę jej odporności na treningowe dawki, mam wrażenie, że doszliśmy do ściany.

Polityka 32.2016 (3071) z dnia 02.08.2016; Ludzie i style; s. 92
Oryginalny tytuł tekstu: "Naczynia połączone"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >