Ludzie i style

Wielkamoc

Big Data: ufać czy nie

Stafford Beer, czołowy teoretyk cybernetyki widział w maszynach dużo ludzkich cech. Stafford Beer, czołowy teoretyk cybernetyki widział w maszynach dużo ludzkich cech. Mirosław Gryń / Polityka
Big data powstało jako forma mierzenia nastrojów społecznych. Skończyło jako narzędzie do wygrywania wyborów. Ale ludzie właśnie tracą zaufanie do najtwardszych statystycznych danych.
Coraz mocniejsze zaufanie do big data i algorytmów nabiera cech systemu religijnego.Mirosław Gryń/Polityka Coraz mocniejsze zaufanie do big data i algorytmów nabiera cech systemu religijnego.

Ponieważ liczyć się miały tylko potrzeby obywateli, to dla nich zaczęto gromadzić statystyki. A big data to po prostu złożone zbiory danych statystycznych, które, przeanalizowane przez algorytmy komputerowe, mówiły coraz więcej o nastrojach społecznych. Na początku o potrzebach obywateli w Chile, bo najpierw połączenie cybernetyki ze społeczeństwem doceniła właśnie chilijska władza socjalistyczna. Choć NRD i państwa ZSRR także brały wtedy pod uwagę budowę futurystycznych, jak na czasy byłego ustroju, wielkich systemów komputerowych rejestrujących zagrożenia dla płynnego funkcjonowania znacjonalizowanych fabryk i kopalń, to w Chile tego typu system – o nazwie kojarzącej się z fantastyką naukową: Projekt Cybersyn – został na poważnie wdrożony na początku lat 70.

Polityka 15.2017 (3106) z dnia 11.04.2017; Ludzie i style; s. 104
Oryginalny tytuł tekstu: "Wielkamoc"

Czytaj także

Społeczeństwo

Krótkoterminowi turyści wysiedlają mieszkańców miast

Krótkoterminowy turysta już wysiedlił mieszkańców krakowskiej starówki. Teraz masowo rezerwuje Warszawę.

Edyta Gietka
29.08.2019