Ludzie i style

Wygrać wszystkie konkursy Turnieju Czterech Skoczni to naprawdę coś

Kamil Stoch Kamil Stoch Kamil Stoch / Facebook
Mimo kolekcji tytułów Kamil Stoch ma wciąż potrzebę zaznaczania swojej obecności w historii na nowy sposób.

Gary Lineker powiedział kiedyś, że piłka nożna to taki sport, w którym po boisku biega 22 facetów, a na końcu i tak wygrywają Niemcy. Teraz to powiedzenie jak ulał pasuje do świata skoków – rywalizuje 50, a najlepszy jest Kamil Stoch.

Wygrać wszystkie konkursy Turnieju Czterech Skoczni to naprawdę coś, głównie ze względu na tempo, w jakim zawody są rozgrywane, oraz prestiż, jaki imprezie towarzyszy. Sukces Stocha powoduje zbiorową egzaltację, trwa licytacja na pompatyczne opisy jego dokonania, i okazuje się, że nie tyle powtórzył sukces Svena Hannawalda sprzed 16 lat, ile go przebił, ponieważ zwyciężył w klasyfikacji końcowej turnieju z większą przewagą niż wówczas Niemiec. Może i ma to znaczenie – dla statystyków.

Fascynująca jest w Stochu cecha największych mistrzów, że mimo kolekcji tytułów – w przypadku Kamila to przecież podwójne mistrzostwo olimpijskie, mistrzostwo świata, Puchar Świata i poprzedni Turniej Czterech Skoczni – wciąż ma potrzebę zaznaczania swojej obecności w historii na nowy sposób.

Skoki to zagadkowy sport

Stoch to człowiek z klasą, bywając przed kamerami, powtarza mantrę z podziękowaniami dla trenerów oraz kolegów z drużyny, z którymi może konie kraść. Nie słychać, aby więcej i ciężej trenował, był bardziej otwarty na eksperymenty w służbie swojej sportowej profesji, nie ma jakichś niesamowitych warunków fizycznych, akurat w skokach bardzo pomocnych. Nie ma też nawet swojej bułki z bananem, jak mistrz Małysz. Coś, co go wyróżnia, to na pewno odporność psychiczna. Stoch po prostu nie pęka w żadnych okolicznościach.

Kolegów z kadry, prowadzonych przez ten sam sztab szkoleniowy, według tych samych metod, wyprzedza o kilka długości. Już kolejny raz obnoszą go po zeskoku na ramionach, ale życie w długim cieniu rzucanym przez Kamila z pewnością ich nie zadowala. Na pewno mu zazdroszczą, na pewno zadają sobie pytania, dlaczego tym razem znowu im czegoś zabrakło, skoro patenty na sukces są, wydaje się, na wyciągnięcie ręki. Trafić w czasie swojego sportowego życia na rywala, który jest nieosiągalnym fenomenem, to bolesne doświadczenie. Jak widać, w przypadku Stocha i pozostałych naszych skoczków metoda kopiuj-wklej nie działa. Skoki to zaiste zagadkowy sport.

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Gdzie na świecie aborcja jest legalna, a gdzie kobiety muszą ją wykonywać w podziemiu?

Co roku na świecie dokonuje się ponad 40 mln aborcji – głównie w tych krajach, gdzie poziom wiedzy na temat antykoncepcji jest niski.

Redakcja
22.10.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną